Nzebe szedł szybkim sprężystym krokiem. Żar, który spływał z nieba niewidzialnymi, rozpalonymi strugami, rozedrganego powietrza zdawał się po nim ześlizgiwać i wsiąkać w podnoszące się przy każdym kroku drobinki pyłu. Skwar zmieniał go z kurzu w rdzawy duszący tuman. Nzebe nie zwracał na niego uwagi, tempo, które sobie narzucił pozwalało mu pozostawić go za plecami, a on unosił się nad drogą w nieruchomym powietrzu, jak sidła, jeszcze długo po jego przejściu . Nie czuł zmęczenia, wsłuchany w młodzieńczą sprężystość, z jaką uzbrojone w sandały stopy, odrywały się od ziemi by zdobywać nieznane. Czuł się panem tej drogi, wszystkich dróg, wiedział, że One są jego przeznaczeniem, nie cel, do którego miały go zaprowadzić, ale One same.
Słońce zawisło w kulminacji, , kiedy dotarł do Kamienia Przodków. Cień, jaki do tej pory rzucał skrył się, by przeczekać największy skwar. Starcy mówili, że kamień rośnie wysysając siłę z odpoczywających w jego cieniu wędrowców. Martwe ciało białego mężczyzny oparte o głaz zdawało się potwierdzać ich opowieść. Nzebe przyglądał mu się z pewnej odległości. Mrówki i smród gnijącego mięsa nie pozwalał podejść bliżej.
Drogi
kwiecień 13, 2007 autor: smutas

Nzebe przyśnił mi się, tylko dlatego go tu umieszczam i tylko dlatego wstęp. Nad resztą muszę się zastanowić…
Dobrze , że to sen…
No właśnie też się cieszę, że jeszcze coś mi się śni.
To życzę Ci byś śnił cudnie , może wtedy nie zadowoli Cię “coś”, może zaczniesz śnić to co będziesz chciał:))
Senne widziadła zatrzymują mnie na jawie
między wspomnieniami a niepokojem
budują dom
wsparty na obietnicy niewyśnionego
Czuł się panem tej drogi, wszystkich dróg, wiedział, że One są jego przeznaczeniem, nie cel, do którego miały go zaprowadzić, ale One same.
to ładnie Ci się przyśniło :)
Też uważam, że ładnie Bazylio, z głębią, może nieco studzienną, jak zauważyła Pszenna, ale jednak i te kolory… ;) Dawno nie śniło mi się w kolorze, już myślałem, że kineskop nawala :)
Miewacie kolorowe, czy czarno-białe sny?
Żałuję, że nie pamiętam snów. To chyba coś z psychiką.
Ty rozdajesz sny Kasiu, to coś więcej niż śnić. Lubię śnić sny przez Ciebie rozdawane, Eremita, Okno na świat…, Nuty z puszczy.:)