- Pasujesz tu. Musisz wyjeżdżać?
Pierwszy raz usłyszałem to pytanie, kiedy żegnałem R. Byłem dumny z tego, że skierowane było właśnie do mnie, osoby tak zwykłej i codziennej, zaplątanej tylko przypadkiem między niezwykłych ludzi i niezwykłe miejsca. Słyszałem je potem w różnych sytuacjach, od różnych osób, za każdym razem coraz miej dumny, a coraz bardziej zagubiony i niepewny w swojej wędrówce.
- Nigdy jeszcze nikogo nie kochałeś… Prawda?
To pytanie zadano mi pewnej nocy w krakowskim akademiku. Dziewczyna wtulająca się wtedy we mnie zadała je z granicy snu, a było jak mara pojawiająca się znienacka, uświadamiająca, że śnisz koszmar. Pozostało we mnie rozpaczliwym – Dlaczego? Przecież jak nikt inny pragnąłem kochać, być zakochanym, aż do… Aż do miejsca, w którym nie ma ofiarowania, poświęcenia, nie ma partnerstwa, czy równouprawnień, tylko miłość… hm… Banał największy ze wszystkich i jak żaden inny pożądany. Można się do tego nie przyznać, zaprzeczyć, kiedy jednak się zdarzy wszystko inne przestaje się liczyć, wszystkie sobiechciejstwa nikną niewiadomo gdzie. Idealizuję? Nie. Wiem to, bo chociaż straciłem na to nadzieję, chociaż już tego nie oczekiwałem i pogodzony byłem z faktem upośledzenia duszy przez niemożność, przyszła. Tak po prostu. Tak jak wszystkie te rzeczy, które pojawiały się nieproszone, a radośnie szczęśliwe. Chociaż akurat ona, ironią losu, pozostanie bez radosnego ciągiu dalszego. Zadziwiające, że chyba jestem szczęśliwy… Przestałem być zagubiony, pomimo iż nigdy z Jej ust nie usłyszałem:
- Pasujesz tu. Musisz wyjeżdżać?
Puzzle
kwiecień 22, 2007 autor: smutas

Wierzysz smutasie w przeznaczenie?
Nie Pszenno, nie mogę się pogodzić z myślą, że wybory, ktrórych dokonuję są już gdzieś zapisane, przewidziane. Wierzę w ślepy los, szczęśliwe i nieszczęśliwe zbiegi okoliczności. Sam decyduję o drogach, którymi idę, które wybieram.
Jesli nie wierzysz , jeśli sam decydujesz to skąd ten żal?
Los bywa łaskawy bądż nie , to jak gra w lotka , ale Twoje szanse maleją do zera jesli nie wyślesz kuponu.
To nie jest żal Pszenno, może odrobina smutku, ale żal? Kupony zostały wypełnione i wysłane, główna nagroda nie padła w tym losowaniu.
puzzle jak hymn o miłości…