Łagodnie i miękko,
Splata się dziś dzień z zmierzchem.
Subtelną, przesiąkniętą amarantem
Kreską uspokaja zabiegania.
Cieniem chłodnym
Okrywają rozgrzane dniem niepokoje.
Jeszcze nie są snem,
Ale podzielone na dwoje blakną wieczornie.
Oddech
maj 28, 2007 autor: smutas

Jak ładnie się splata ten dzień ze zmierzchem :)
Od samego czytania czuję się uspokojona, ochłodzona, pogodzona :)
Choć w tym zmierzchu nie widać usmiechów, przesyłam szczególne/ przesiąknięte amarantem :)
:)
:) Splata się pięknie…
Mówiłaś coś o publicystyce i niedopasowaniu do wordpress’a Didixi?…