Idę.
Kroki, paciorki różańca
Wypolerowane nawykiem,
Rutyną przyzwyczajeń.
Stąpam bez namysłu, pewnie,
W przyszłość nie wątpiąc.
Dokądś w tym pochodzie zmierzam,
Ślad za sobą przecież zostawiam.
Drzewa liśćmi nade mną szepczą:
Zdrowaś Mario, nie ustawaj…
Nie ustaję, odpowiadam:
Adonai Elohenu, Adonai Ehad,
Chociaż nie znam jego imienia.
Idę
sierpień 24, 2007 autor: smutas

Zabierz mnie stąd, zabierz daleko,
Do krain gdzie nie mieszkają lustra.
Ukryj mnie, ukryj mnie głęboko,
Przed spojrzeniami, których znieść nie mogę.
Ukołysz mnie, ukołysz aż do spokoju,
Bym nie obawiał się usłyszeć więcej.
A potem, kiedy zamilkną wszystkie wiersze
Obiecaj, że zapomnisz, by życie było lżejsze.
Imię Jego: wiara, zaufanie, wypełnienie.
Wzruszasz okrutnie:-).
Smutasie jesteś winny łzy , która spłynela po policzku… (…)
Ważne, że jest, nawet gdy imienia nie znamy…
Dzień dobry
/Przysiadła na progu nadzieja i uśmiecha się prosto w słońce./
Nie czekam na Twoje pozwolenie i tak tu będę… – wzruszyła ramionami.
…………………………………………………………………..
Czary – mary
Spojrzała przez palce
odejmując wagi smutkowi
mała dziewczynka
rozchlapywała kałuże
Chodź!
Złapał ją za rękę
końce jej palców zadziwiająco ciepłe
poprowadziły go
bezpiecznie w jutro
……………………………………………………………………
Widzisz?
/nadzieja uśmiechała się nadal/
Nie będę milczeć!
/ze złością tupnęła nogą/
……………………………………………………………………
Chora na niebo
wpatrzona w błękit
łzom koloru dodaje
Chora na ptaki
spojrzeniem lekkim
skrzydła ich porusza
Chora na dzieci
głaszcze je uśmiechami
Chora na życie
leczona na siłę
przeklina lekarzy
wierszami
………………………………………………………………….
Przeklnij mnie !
/uśmiechnęła się zalotnie/
Jestem obok.
Słuchaj!
http://teledyski.onet.pl/10172,1201859,teledyski.html
Czasami boję się do łez wyciśniena,
Uwięziony w kącie złych wiadomości.
Czasami żyć się chce, aż oddech odbiera
I biec mógłbym na spotkanie świtu.
Czasami ze słowa niespodzianego się cieszę,
Pozwalam wtedy by łza słodka spłynęła
Co ja bym zrobił Kasiu bez Twojego pisania?…:)
http://www.youtube.com/watch?v=1g6nPYyIS_I&mode=related&search=
Łzy słodkie spływają…jak dobrze :)
Tomka pisanie i Kasi pisanie :) jak dobrze :)
Wchodzę bez pukania
bo jesteś
zostawiam na stole kartkę
będę
gdy słów zabraknie
rozpoznasz mnie po sobie
jestem
Czasem nasze drogi krzyżują się. Czasem zostawiamy ślady…
Tomku ona uśmiecha się do Ciebie zalotnie – będę Ci o tym przypominać. :-)
Mówią, że ładnie jej w zielonym.
http://www.youtube.com/watch?v=gNdl6CYsRWg
podpisane:nadzieja
Czy może dołączyć Wiara?
Złocisty promyk rozświetlający mrok :)
Usiądź z nami wiaro. :-)
Czy widziałaś po drodze Miłość?
Idziesz…
Wróć!
A gdzie wiara?
Zmęczyła się?Zabłądziła? Szuka Miłości?
Wiaro!
Miłości chyba nie szuka, ona przecież, ponoć, tak jakby, w pewnym sensie w nas mieszka, tylko się ukrywa, czasami.