Topolową aleją pędzi wiatr
Rozczesując o pnie złotolistne warkocze
Pędzi ku bramie śmiejąc się głośno
Budząc uśpione, wiosenne marzenia.
W okno uderza nieujarzmioną dzikością,
Sny przenika, znosi ostatnie granice.
I już w sobie biegnę, pędzę ku niemu,
Strząsając ostatki nocy po drodze.
Może mnie mniej przez to,
Lecz tym bardziej jestem.
Zapomnienia…
styczeń 20, 2008 autor: smutas

Byle w szeleście wiatru cię znaleźć
Byle zza drogi uśmiech zobaczyć
Niech wiatr Ci gra
Im mniej cię tutaj
tym więcej tam
I dobrze!
/powiedziała z przekonaniem, które /jednak/zaszumiało zazdrością/ ;)
Miła świadomość podążania choćby za cieniem. Jeszcze milej widzieć łakomość życia w Tobie:-).
:)
:)
http://pl.youtube.com/watch?v=RuUhZxkr194
I jeszcze
http://pl.youtube.com/watch?v=77Y__DY23qU
http://pl.youtube.com/watch?v=kjRo_CHSdt0&feature=related
:) , pachnące latem, tak?