styczeń 31, 2008 autor: smutas
- Jak mogliśmy do tego dopuścić? Powiedziała do stygnącej przed nią na kawiarnianym stoliku czarnej kawy. Uwięziona w pułapce naczynia brunatna ciecz nie miała zamiaru odpowiadać, kołysał się tylko niespokojnie przejmując od kobiety starannie ukrywane drżenie dłoni zaciśniętych wokół porcelanowej czarki.
Wiecie już co robic żeby przeczytać ciąg dalszy – Z palca wyssane
Napisane w Zlewki | No Comments Yet
Komentarze RSS
Podpis
E-mail (nie zostanie upubliczniony)
Strona internetowa
Notify me of follow-up comments via email.