Poniższy tekst nie jest wolny od wulgaryzmów. Postać w nim występująca nie istnieje naprawdę i jest szkaradnym przerysowaniem “nieinternauty”. Wszystkie popełnione błędy są zamierzone.
Jeżeli ktoś poczuje się urażony jest sam sobie winien. Jeszcze możesz zrezygnowac z lektury.
Na marginesie, sam głośno słucham muzyki w aucie. Jestem też przekonany, że “obciach” to pojęcie wymyślone przez snobów, by mieć czym zasłonić własną głupotę, lub manię wielkości.
Nie przepadam jednak za Dodą, ale to moja sprawa i mojego gustu muzycznego.
Jeżeli podoba ci się Doda nie wstydź się, masz do tego takie samo prawo, jak ja wręcz przeciwnie (tylko pozornie to zdanie jest pozbawione sensu).
_________________________
Pomykam sobie mojom brykom i gibie czaszko. Doda w dolby pro lodzik śpiewa. No pięknie, kurna, poezja po prostu. Ludziki sie patrzom, bo pałer mam taki, że oni na chacie muszom pralkę zapodać żeby takie giga wyciągnąć.
Przy tej poezji oddaje sie myślom, gupi nie jestem. Kurna, to obciach nie mieć bryki i dygać akwariami z przystanku. Teraz za byle kase puszke sie kupi. Chociaż, taki blaszak przeżarty, to też obciach jak sto chujów… Niech się patrzom, niech zazdroszczo. Pewnie jakieś profesory gołodupce, co im sie Kaczucha nasza kochana w telewizji nie podobała. Ja tam jestem za. A co, nie podoba sie? Polska, kurna, dla Polaków, a Europa dla gejów, tfu, i tych, internautów jeszcze. A najgorsze to so te pedały z Kanady. Ta Kanada to pewnie gdzieś koło, Belgii, albo Holandii. Ten jeden pedał to sie obraził, że go w telewizorze pokazali, a ja tam torerancyjny jestem. Obciach nie być, ale swojego nie dam ruszyć, a internet wypierdoliłem. Wole kurturarnie, jak człowiek, przed telewizorem se piwko chlapnąć. Przecież nie zagłosuje przez telewizor. Może Trwam zapodam jak wróce na chate. Kaczuchy, mordy moje ukochane, tam występujo, to mogę popatrzeć, żaden obciach i jest no, jak to sie… O, misyjna, ta telewizja jest. W końcu jestem katolik czy nie? Święta idą to pornosa zostawię na po świętach. No ależ daje ta Doda… Ona głupia nie jest i jak potrafi inteligentnie doiwanić tym mondralom co sobie obciach robią na łyżwach. Powinni jo dać w tych, Tańczących z Gwaizdami, zaraz wszystkich by poustawiała che, che i przyjemnie popatrzeć, jak oddycha… Kurna, rozmarzyłem się, bo z mojo staro to obciach wyjść na miasto… A jak jej lody przyniosłem żeby się nauczyła je jeść, z tej reklamy, co Boska występuje, to zaczęła jazgotać, że mi palma odbija. Przecież to nasze, polskie lody i jest się od kogo, kurna, uczyć! Kurna! To obciach jest nie chcieć się uczyć. Nie żeby w szkole, bo tego ministra dobrego już nie ma. Szkoda, on by rozpierdzielił raz dwa to całe nauczycielstwo, chodziliby jak w zegarku i nikt by nie dygnął na żadne orendzie, tak by byli wyuczone. Ogólnie w mordę, to ta nasza ojczyzna ukochana coraz bardziej sie robi obciachowa, a jak ten cały Tusek zostanie prezydentem to wypierdalam stąd, tylko gdzie? Kiedyś do RPA chciałem, ale teraz to sie tam popsuło.
W morde, no nie ma gdzie, kurna, wyjechać… Może u nas bedzie jeszcze normalnie, jak stanie to, co opadło, no jak mu tam…? Oparcie społeczne? No więcej przecież jest Nas niż tych riberarnych oszołomów, no nie?

Nie zrezygnowałam z lektury :) przeciez to obciach przestraszyć sie kilku , no … jak im tam… wulgaryzmów. Juz wystarczy, że obciach mnie dotknął bo nie mam osobistej puszki, tylko akwariami jeżdzę, ale za to od nauki nie stronię.
PS Doda ładna jest :)
PS Tego co spisał powyższy monolog zapytam- ostatnie zdanie napewno wystąpiło ? nie pasi mi :) do całości.
No kurna jak to? Bedzie normalnie, jak sie zwróci to, co odpadło. Te, jak mu tam… Oparcie.
aaaa na oparciach/ Oparciach/ oparciah ???
to ja się nie znam
Masz rację Kamyczko, poprawię, to nie jest jasne:)
O raju, :rotfl: (sie kulgam ze śmiechu), ja to nawet wole akwariumem, bo łatwiej zaparkować. A na moim podwórku to takich kilku mieszkało, łyse pały, piwko, basebale pod dresem… Miastowe… Ale wszyscy se dzieciaki porobili i tera każden jeden zap… bo ich baby za świeżo wyrośniete kudły trzymiom. Nie ma z kim pogadać yntelygentnie…
A która to Doda? Ta Andrzejewicz-Urbańska? Czy insza Mandaryna? Bo ja nie za bardzo odróżniam. Sąsiadowi przy myciu cosobotnim auta w garażu one sie po ścianach tłuką na zmianę z rybkami, co mu wszystkie śpią w jeziorze i z jakimś Wanią z wielorybem. Ale auto od profana odkupię – co tydzień rodzina pomaga mu je wypchnąć na zewnątrz, pucują, oponki pastują, w niedzielę do kościoła 800 metrów ujadą i wrócą – i tyle wietrzenia.
Cut miut malyna:D
/Kurcze, tylko czasem ten mój śmiech w skowyt się zamienia, cholera…/
Przypomniała mi się pewna scenka rodzajowa, z udziałem ABS i Miss Solar .
Typowy przedstawiciel ABS (Absolutny Brak Szyi ) napakowany sterydami fanatyk siłowni , w opietej koszulce podkreślającej naoliwione walory, z obowiązkowym lańcuszkiem bynajmniej z pierwszej komunii swiętej, jeensach ,obuty nie w mokasyny, co już calkowicie dopelniłoby obrazu a w wypasiony model “adżidasów” w pozie niedbalej na fotelu swojego lśniącego czarnego BMW.
Miejsce scenki, parking przed rynkiem uznawanym , modnym.
Głośna muzyka rycząca z wnętrza auta, niewykluczone, że Doda, aura pod znakiem ciężkich chmur zwiastujących silne opady deszczu.
Miss Solar z niezliczoną ilością produktów “made in rynko” szamocząca się z bagażnikiem….. pierwsze krople deszczu….cichnie muza i slychać glos przeczący wszelkim wyobrażeniom sugerującym , iż objętość mięśni automatycznie obniża tembr glosu posiadacza owych…
” Te , pospiesz się kurwa z tymi bambetlami , bo mi kurwa do auta nachlapie”
Ha ha ha ha ha! Pszenno, przecudnej urody obrazek:D
Na wstępie, wstępnie przywitam się z debiutantką.
Defendo, Doda to takie blond BMW i żeńskie ABS w jednym z napiętą do granic możliwości na wybrzuszonej, do granic możliwości, skórą. Oczywiście tam gdzie się ją da napiąć bez pęknięcia. Na całe nieszczęscie, w przeciwieństwie do “Mandaryn” itp. posiada jakiś głos…
Didixi, a ja tak sobie myślę, że trudno o bardziej wypasionego cenowo blaszaka niż akwarium, no i można popatrzeć na to wszystko z góry.
Kasiu, jak ja lubię kiedy się uśmiechacie:)
Pszenno widzę, że konkurencję mi robisz, na miom własnym blogu:D
Faktycznie – osesek ze mnie przy Was, starych wyjadaczach. Pomyśleć, że popełniłam notki “pechowe” i “wariackie”, już nie bęDEM, DEsperacko i Dęmonstracyjnie wzDEchnę sobie Deczko zwstyDEzona ;)
Defendo, miałem na myśli Twój (ośmielę się użyć słowa), “dziewiczy” kometarz w tym miejscu :)
Notki, notki…:) Pamietam taką, z którą nie mogłem się zgodzić (pogodzić?), ale czy nie byłoby nudno gdybyśmy różnili się jedynie nikami?
Jeszcze raz, miło mi Cię przywitać, jak głosi wierszyk u góry:
Smutas jak to smutas – smęci.
Kto tu zabłądzi, niech się pokręci,
Może niechcący coś nawet przeczyta,
Smutas smętnie, ale na pewno powita:)
:-) uprzedzam nie czytajcie ,,,,,,,,,taaaa,,,tylko dlaczego jak mówią nie to bardziej się chce i się czyta albo co ,,,,,, Nie będe udawać,że nie wiem jak wygląda Doda albo jak śpiewa,,,,,,codziennie widzę ją jak zbijam oponki w siłowni,,, jak ona mnie irytuje,,,, ja chcę sobie pomniejszyć a ta podobno znowu coś sobie powiększyła,,,,,, ech /zapaliła_Vogue/ ,,,,,,SmutasQu dzięki za ćwiczenia na przepone : -)
Widze w TV,,,,zeby nie przyszlo komuś do glowy,ze bywamy w tej samej silowni : -))))
Ostoyo, też zauważyłem (po “komentarzowej” frekwencji), że taki wstęp działa pobudzjąco. Podobno Doda też pobudza, niekoniecznie jednoznacznie i dosłownie, mówią na mieście, że skrajnie;)