Na mgnienie zamarło między nami życie
Chwilą najważniejszą zastygło
Jak kapliczka na rozstaju zatrzymało pytaniem
Przez jeden moment w naszych dłoniach
Rozkołysało się niepewnie jutro
A czas w nas krzyczał płaczem noworodka
Ruszając do przodu na oślep
I nim spostrzegłem, dokąd zmierzam
Nic z tej chwili we mnie nie zostało
Prócz zaskoczonego życiem dziecka
Dziecko
marzec 25, 2008 autor: smutas

Co z nim jest, tym czasem. Zawsze gna, jak nie chcesz zostać, to musisz się zwijać. Tylko ułomki chwil zostają do zapamiętania…
Wczoraj mi ktoś opowiedział, że mnie moje dziecko kiedyś w nos ugryzło, do krwi… Obrazowo opowiedział. Nic nie pamiętam… To niesprawiedliwe, żeby inni pamiętali więcej niż my z naszego zycia…
Zostają w nas wspomnienia te dobre i te złe , intensywność ich niekiedy zaskakuje . Chwila daje początek ich istnieniu.
Tak
Zamknąłeś komentarze wyżej. Zrobiło sie jakoś smutno.
Dołączam sie do tych życzeń – są cudne:)
Na pewno nie raz i nie dwa padną pytania: w lewo czy w prawo , a dym z ogniska będzie pachniał przyszłością.:)
Kurcze…