Glista się gliśdzi, nago zwłaszcza
Czyżby czuła wstręt do płaszcza
A może, niecnota, nie lubi ogólnie odzienia
I z tego powodu zeszła do podziemia?
Glista
kwiecień 14, 2008 autor: smutas
kwiecień 14, 2008 autor: smutas
Glista się gliśdzi, nago zwłaszcza
Czyżby czuła wstręt do płaszcza
A może, niecnota, nie lubi ogólnie odzienia
I z tego powodu zeszła do podziemia?
A gdyby ją tak czymś okryć,
na przykład ręcznikiem, eee, mokry…
lepiej szamponem ją zleję
na porost włosów na ciele…
A jak już porośnie cała,
to może nie będzie chciała
pod ziemią dołki kopać
i wreszcie wylezie, niecnota?
O rany ! no trochę przesadzili ,
Z dżdżownicy , glistę zroobili :>
W płaszcz i koc prawie odziali ,
Nie wspomnę o lokach – bo też chcieli …
Chociaż ……
W płaszczu i cudnym kapeluszu ,
Dodałaby sobie nieco animuszu .
Kapelusz, oszczędziłby jej żwaczki ….
Pozbyłaby się fizjologicznej sraczki ….
No ….
Hm..
No tak….znawcy się zebrali ,
Moja fizjonomie będą omawiali!
Phi! W nagości jest mi cudnie
Rzekła i dała nura w …..
studnię? :)
las?
:D … weź …. ( :P )
A J. jest PRAWIE na tropie ;)
prawie? no to szukam innego rymu…
To mi daj:P
W samo południe? (nura)
w głębie :-)))
W samo południe, na dodatek w głębi studni
Chcieli mnie utopić…co za ludzie marudni!
Dla bezpieczeństwa zejdę im z widoku
I w …… pachnące, wkręcę się o zmroku :>
Dżdżownica dzielnie zakusy wszelakie przetrwała
Nawet na jeden posuw ciała swego nie ustępowała
Znużona wielce trwaniem w opoce
Wkręciła się w głębie pachnące : -)
pachnące zostawię biedronce
a ja wolę ściśniony
wieść swój żywot na łące
miedzy placki krowy
swe ciało segmentalnie złożyć
kolejnego poranka
w swojskim zapachu dożyć
/kto powiedział że dżdżownica to ma być ona?:P/
jak on,,,to dżdżownic chyba albo glist : -)
jak młody to glistek;)
Wyczuwam w nim ten, no… atawizm, albo plackawizm czuć od niego, sam nie wiem:))
wyczuwasz ? :> ,że niby czuć od niego , że zalatuje ? może mu się segmenty złożone rozkładają ,,,,,,
segmnentalny uśmiech wiary
glistek ciepłe ma zamiary
choć beznożny i bezręki
prezentuje miękkie wdzięki
;)
;)
Upss, nie ten podpis
Gdy glistek koniuszek wychyla
Marzy by zamienić się w motyla
Takie ma ciche względem siebie wymogi
Lecz jakże się wspinać , jak tu ani ręki ani nogi.
W miękkości się swojej zatapia
By nie czuć realiów otaczającego świata
W głebi swojej marzyć zaczyna
Zeby choć raz spojrzała na niego TA cudna dziewczyna.
Lecz płonne są jego zamiary
Nie pomoże mu nawet uśmiech jego wiary
Glistek w miekkości swej się zatracił
Okazję na twardość i dziewczynę utracił.
Pointa paradoksalnie choć miękka, mocna :D;)
Glista czy glistka
dość, że ta śliska
podziemna heca
zmysły roznieca!!!
glistka się biedzi
ze jej sąsiedzi
nie wiedzą
co w niej siedzi?
czy pani czy pani
osegmentowani
nie są aby oni
w kanał wpuszczani?!
czy pan czy pani*, oczywista;))
Rzecz to oczywista,
Ze to – Ta glista: -)
Glista, czy glistek
Jest jak figowy listek
Spod którego osłony
Rym posypał się szalony
Czytam i klaszczę
A słowa okiem głaszczę
Są bowiem, one rymy, cudnej urody
I dowodem, że on wiecznie młody:)
spieszę donieść, że podczas dzisiejszego spaceru spotkałam całe stada takich bezwstydnic :-]
A ja kilka rozdeptałam… Nieumyślnie acz skutecznie…. Brrrr….
A ja chodzę chodnikiem ;)
Pamiętacie takie tabliczki wbite w ziemię: “Szanuj zieleń”, “Nie deptać trawników”, czy one jeszcze gdzieś występują w przyrodzie miejskiej? Ktoś widział?
w pewnym sensie występują….
http://ministerstwoslow.files.wordpress.com/2007/04/uwaga_taxi.jpg
(mam nadzieję, że system nie uzna mnie za dostarczyciela spamu).
Moja pierwsza reakcja była taka:
http://tercybiades.wrzuta.pl/audio/qAyhCJ3Nlq/
Ale własciwie nic do śmiechu.
W kwestii formalnej: pod stojące, czy taxi ruchome, znaczy przemieszczające się? Taki nowy sport ekstremalny?
Biorąc pod uwagę to, co u Ciebie przeczytałem, Mademoiselle, to na taxi byle jakie, ale koniecznie dużo.
taxi z obrazka jest sprzed roku. a to piątkowe… szkoda gadać.
Cudne śmichy:D A Mademoiselle poczytam jutro:)Dobranoc
Dzisiaj będzie ładny dzień, wybierzcie się na spacer , będzie można stawiac pewne kroki bez obawy o rozsegmentowanie obłych.
pozdrawiam.