Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Wykradanie Słów’

- O mateczko… – wyszeptał osłupiały Gienio odprowadzając wzrokiem długonogą blondynkę.
- Widziałeś?
Znowu zaszeptał, tym razem pochylając się w stronę Zbynia, który zatopił wzrok w szklance z „balentyną” i zapomniał o bożym świecie.
- Taka blondyna…
Kolega nie zareagował.
- Zbyniu! Żyjesz?
- Co?
- Niedosłyszysz, niedowidzisz? Mówię, że “lala” jak blask objawienia! – zdenerwował się Gienio.
- No i?
- Ty wiesz, co? [...]

Przeczytaj cały Post »

Link z danymi kontaktowymi -  Zaginął Yano 
http://www.mmszczecin.pl/22716/2009/2/6/pomoz-rodzinie-odnalezc-janusza-tabisza?districtChanged=true
I do strony Itaki – http://www.zaginieni.pl/baza-danych-osob-zaginionych?id_o=33231393030323

Przeczytaj cały Post »

Przechodziłem* koło Niego codziennie, nie zatrzymując się, metro nie czeka. Siedział na ławce, na której nie przysiada nikt, nigdy.
Wyspa, tak nazwałem tę ławkę z podziemnego przejścia, między tramwajem, a pociągiem, między ściskiem, a tłokiem, między A i B. Nikomu niepotrzebny skrawek miejsca, nikomu, bo Jego tam nie ma. Wtopiony plamą szarego płaszcza w lśniącą biel [...]

Przeczytaj cały Post »

- Droga zawsze gdzieś prowadzi. Nie mam pojęcia, dlaczego przyprowadziła mnie do ciebie i wiem, że przez ciebie znienawidzę je wszystkie właśnie, dlatego.
- Pytasz się, czego, ja właściwie od ciebie chcę? A ja nie mam bladego pojęcia, co masz na myśli mówiąc o „chceniach” i boje się, boję się tego, że po prostu jesteś. Czy [...]

Przeczytaj cały Post »

Jak wszystko z “mikrofali”, to też już kiedyś było. Ocalał za sprawą komentarza pod jednym z tekstów Didixi, a swój początek miał zdaje się w starym ”Nieboskłonie”, po którym w zasadzie nie pozostało nic, tak jak i z dysku, na którym był zapisany. 
Inna sprawa, że nie ma zbyt wielu moich słów, do których mogę wracać bez wstydu i zażenowania, te jednak lubię. Przyznam [...]

Przeczytaj cały Post »

Niby

To niby “film”(?)
 

A to niby “prawda”(?)

Dużo tych miesięcy: marzec, sierpień, grudzień…
Wiele miast: Radom, Ursus, Katowice, Gdynia, Gdańsk, Warszawa.
Za to prawda zawsze miała być tylko jedna - Słuszna…

Przeczytaj cały Post »

Miejsce – moje mieszkanie
Czas – wczorajszy późny wieczór i noc
Osoby (imiona zmienione):
Krzyś - z zawodu psycholog. Kawaler. Ateista
Marcin - z zawodu i powołania psycholog, żonaty, ojciec trojga córek. Gorliwy chrześcijanin.
Paweł - z zawodu architekt. Żonaty. Dorosła córka i syn. „Sam nie wiem, w co wierzyć, ale coś tam na górze musi być.”
Młoda - donosząca napoje i przekąski, starająca się nie [...]

Przeczytaj cały Post »

Szeptem

Marzy mi się spokój
Dzielony, mnożony
Bezpodstawnie zazdrosny
I zazdrośnie strzeżony
Marzy mi się cisza
Rozchylona nocnym echem
W codzienności dnia
Z nierozważnym pośpiechem
Marzy mi się lato
Z przerwami na deszcz
Rozszalałe zielonolistnie
I co tylko chcesz…

Przeczytaj cały Post »

Bez Komentarza

Przeczytaj cały Post »

Eve

fragment 
Rozmowa będzie cię kosztować więcej.
Będziesz mnie pytać o moje sprawy osobiste i chcesz żebym była szczera, prawda?
No właśnie w naszym zawodzie szczerość to nie jest coś, co leży na półce i możesz sobie po to sięgnąć w ramach normalnej stawki. Zgadzasz się?
No to, od czego chcesz zacząć?
36 i 16 lat w branży. Przyjechałam z Kołobrzegu, [...]

Przeczytaj cały Post »

Samanta

To, co nie przelecisz mnie? 
Jesteś na coś chory? Boże…, chyba nie masz AIDS?
To dobrze, nawet z gumką bym się nie zgodziła.
Zawsze. Francuz tylko bez, anal za dopłatą, ale już z gumką…
Tylko się nie pytaj, dlaczego jestem dziwką, to najgłupsze pytanie świata i o całowanie też się nie pytaj. Jak nie chcesz mnie zerżnąć to się [...]

Przeczytaj cały Post »